Blog > Komentarze do wpisu

Makro, czy moher???

Taki dylemat na dziś :) Zaczęłam wczoraj późną nocą dziergać chustę z przecudnej urody moherku (pierwszą zresztą w moim życiu na drutach) i tak mi się spodobało, że mam opory przed nauką z makroekonomii. Książka gruba i ciężka a moherek taki leciutki i milutki i wogóle do wydziergania :) Ech...

moher

Zanim jednak zabrałam się za moher, machnęłam na szybko szalik z broszką, z jednym z moich guzików oczywiście. No i wykorzystałam szaroburą Elizę, o której pisałam....chyba właśnie wczoraj. Musiałam zobaczyć jak się będzie układać pod szydełkiem i wyszło tak:

szarobury szalik

a tu broszka z bliska

broszka

 

Wracając do moich rozmyślań nad "M, czyM?"... myślę, że przy kawie i w trakcie dziergania chusty odpowiedź sama się nasunie :)

Delikatnie ostatnio opętana dzierganiem...pozdrawiam :)

 

 

 

sobota, 23 stycznia 2010, magdor2009
Tagi: na drutach

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
blasiuk
2010/01/23 21:30:57
Śliczny kolor na chustę!!
Zdecydowanie - moher a nie makro :)
-
2010/01/23 22:29:11
Oczywiście wybrałam moher:) Chusta rośnie. Pozdrawiam
-
Gość: Szydelko, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/01/24 00:35:38
jeszcze jedno "M" by sie znalazlo... ;-)
a poza tym, moher wlasnie nabral nowej wartosci
na marginesie to niski uklon za wyjatkowe uchywcenie motywu moheru i makro
-
Gość: kachazet, *.ip.netia.com.pl
2010/02/10 16:52:05
Z własnego doświadczenia wiem, że nieźle zdaje się egzaminy, do których przygotowuje się z drutami w rękach:) w ten sposób pokonałam "problemy integracji europejskiej"...
pozdrawiam, Kasia