niedziela, 03 kwietnia 2011

Nadeszła wiekopomna chwila...

Na początek jednak wszystkim wielkie dzięki za odwiedziny, za komentarze i za tę cudowną przyjemność obcowania z Wami z tego miejsca. Zmiany jednak być muszą i w związku z powyższym, dotrzymując danego słowa, przprowadzam się na adres

www.szydelkadwa.blogspot.com

Bardzo mi tu było miło, ale trzeba sobie poprawiać komfort życia, stąd ma decyzja nieodwołalna. Z nieukrywanym sentymentem będę jednak tu zaglądać... klucze pozostawię sobie na widoku :)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na

Parapetoova Candy

 

22:23, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 marca 2011

...mnie się do końca to nie udało, ale załapałam go za ogonek :) Dokładniej rzecz ujmując w łapaniu licznika u Janeczki nie złapałam 50000, a 50001. Nie zostało to bez reakcji. Janeczka o złotych rączkach zdecydowała mnie również obdarować dobrem wykonanym przez siebie samą. Na pytanie o kolor i rzecz, która w jej wykonaniu podoba mi sie najbardziej odpowiedziałam bez zastanowienia ZIELONY SUTASZ. Najśmielsze oczekiwania przeszło to co dziś dostałam. Oniemiałam z wrażenia. Po pierwsze to była dziewicza chwila, bo nigdy wcześniej nie widziałam sutaszu (tak to się odmienia?) na żywo, a po drugie i ważniejsze ten MÓJ jest taki cudny, że napatrzeć się nie mogę. Specjalnie dla Was, żebyście mogli mi zazdrościć :))) zrobiłam foteczki. Bardzo proszę, sutasz w wykonaniu Janeczki:

soutache

soutache

soutache

Janeczko, bardzo Ci dziękuję za tak cudny prezent. Mam nadzieję, że będę mogła Ci się odwdzięczyć. Naszyjnik jest piękny.

Pozdrawiam

M.

22:04, magdor2009
Link Komentarze (7) »
niedziela, 27 marca 2011

Zgodnie z obietnicą przedstawiam nowe oblicze ścian w mojej sypialni. Była masakra, a teraz jest trochę dziwnie, artystycznie, niekonwencjonalnie i przyjemnie :) Moje zmysły reagują pozytywnie na obecny stan rzeczy. Panie i Panowie obraz po remonciku:

Analogicznie do zdjęcia sprzed: lewa, centrum i prawa

po remoncie

Prawda, że duuużo lepiej??

Wspominałam wczoraj co się dzierga, dziś dorzucam obraz dla pełnej informacji :) Błękitna czapka szydełkowa dla Frania i beret dla Zuzi mej

czapki

Poza tym na stole rozłożone mam takninki, stoi maszyna gotowa do startu, nitki się plączą z Zuziowymi kredkami. Za co się zabrać to ja nie wiem. Chciałabym wszystko na raz tylko rąk za mało. Do tego jeszcze kilka rzeczy do obfocenia. Pożyczcie mi kilka godzin, jakoś się odwdzięczę :)

Pozdrawiam

M.

13:35, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 marca 2011

Będąc osobą niemogącą usiedzieć na tyłku, bądź usiedzieć na nim bezczynnie zabrałam się wczoraj za realizację planu zmiany wizerunku mojej sypialni. Właściwie zmieniłam położenie mebli. Poprzesuwałam, pozamieniałam miejscami, wygenerowałam trochę przestrzeni i sypialnia odmieniona. Pojawiły sie jednak schody, ale dla mnie jak zawsze do pokonania :) Ściana, na której stał mój wieloletni towarzysz segment okazała się mieć inny kolor niż pozostałe jej fragmenty. I tak cały pokój był w kolorze oliwkowym, a za segmentem ukrył się barrdzo jasny zielony. Jakiś taki seledynowy bym powiedziała. Wszystko byłoby git-majonez, gdyby nie fakt, iż kolory nie przechodziły płynnie jeden w drugi i mój system nerwowy nie do końca był w stanie tolerować taki stan rzeczy. Poza tym na jasnej części (ukrytej przecież) malarz  poprzedni (mój Braciszek kochany) pozostawił informację napisaną długopisem "Dulux zielony oliwkowy" :) i trzeba było to usunąć.

Zanim zaczęłam obfociłam ściany, które wymagały renowacji. Absolutnie nie porywałam się na malowanie całego pokoju, bo do teraz bym tam kwitła.

Tak wyglądały ściany przed malowaniem (brak obiektywu szerokokątnego nie pozwolił umieścić całej ściany na jednym zdjęciu :) stąd opis położenia poszczególnych fragmentów. Wyglądało cudownie :)

remont

Wymyśliłam sobie kolor turkusowy i taki również nabyłam. Na szybciocha wskoczyłam do sklepu i kupiłam co trzeba. Farba, pędzle, wałek... Kolor cuuudny...

 kolory

...i zabrałam się za malowanie. Załatwione w 3 godzinki. Efekt mi się podoba, ale nie moge Wam pokazać, bo zabrakło światła dziennego do zrobienia zdjęć. To jutro. Dla przedsmaku jedna fotka wieczorna (kurz na lampce to nie moja wina, sam się tam osadził :)

turkus

Z informacji branżowych: dzierga się beret dla Zuzi, czapka dla Franka. Wczoraj uszył się kolejny szalokomin (niedługo pokażę). Moje łapki nie odpoczywaja ani jednego dnia...bo tak lubię :)))

Pozdrawiam kochani i buźka na dobranoc

M.

21:28, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 marca 2011

Od kilku miesięcy chodził za mna pomysł przeniesienia się na inną platformę blogową :) Blox jest całkiem przyjemny, zadomowiłam sie tu i jest cała masa blogów, które na bloxie oglądam. Jest jednak strona techniczna, która trochę mi tu nie odpowiada. Znalazłam to, czego szukam tam, gdzie chyba większość po przeprowadzkach trafia, a mianowicie na blogspot.com

Żeby nie fundować szoku tym, którzy tu zaglądają nie przeprowadzam się teraz, już, natychmiast. Na razie trwają przygotowania na blogspocie. Urządzam moje nowe mieszkanko sieciowe :)

Nie zmieniam profilu, więc wszystko będzie po staremu tylko w odświerzonej formie.

Będzie otwarcie i będzie na słodko :)

Pozdrawiam serdecznie, a dla tych, którzy chcą zerknąć www.szydelkadwa.blogspot.com

M.

12:10, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 marca 2011

Moje dziecko śpi na moich kolanach, więc nie mogę się ruszyć. W związku z tym wykorzystam tę chwilę na polowanie :)

W DECOFABRYCE candy na wiosnę

candy na wiosnę

W UCIECZKOWO

 

moniakowo

W HOME ABOUT

candy

(edytuję i dodaję)

W POD NORWESKIM NIEBEM

i niech się dzieje :)

Pzdr

M.

 

 

 

20:46, magdor2009
Link Dodaj komentarz »

 

Już niedługo zostanie otwarty nowy sklep internetowy z rękodziełem. Na pewno niejedna z Was o tym słyszała. Dla tych jednak, którzy jeszcze nie mieli okazji dotrzeć do tej informacji odsyłam  na blog mamine.pl.

 

Znajdziecie tam wszystkie informacje co, jak i kiedy.

Mnie się ta wizja bardzo podoba i zamierzam wziąć w tym czynny udział. Wam też polecam, bo przecież tworzenie dla dzieciaczków jest takie przyjemne.

Trzeba zaznaczyć, że sama autorka pomysłu ma dwie złote ręce i tworzy cuda przeróżne.

Polecam http://filcotwory.blogspot.com/

Tymczasem pozdrawiam wiosennie i popracuję troszkę, bo klepie zza biurka pracowniczego :)

Buźka

 

 

15:08, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 marca 2011

Książkowe Candy u Bulmy

Idealna do poczytania z córcią :)

candy

 

12:02, magdor2009
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 marca 2011

Miesiąc temu wspominałam, że w drodze na ten cudny świat jest mój bratanek. Troszkę mu się ta droga przedłużyła, ale w końcu i nareszcie jest :))) Urodził się w sobotę, ważył całe 3,75 i jest cuuuudny. Niestety przeżywam jednocześnie z tym pięknym wydarzeniem wewnętrzny dramat. Otóż Kacperek przyszedł na świat za oceanem i nie mogę go uściskać i schrupać :( Daleko cholera i mooooooże dopiero w wakacje. Dramat przez duże D.

Pokazywałam już metryczkę TU , która czekała na datę urodzenia. Muszę ją teraz dokończyć i oprawić. To jednak nie wszystko. Zastanawiałam się cóż jeszcze niebanalnego mogłabym wyczarować i wpadłam na pomsł o to taki

organizer

Uszyłam organizer na łóżeczko, a do kompletu misia Kids Friendly, tzn. nic do połknięcia :) W organizerze mega kieszeń na mokre chusteczki, średnia i dwie malutkie. W średniej dobrze misiowi :) Mam nadzieję, że się spodoba i przyda. Oczywiśćie, żeby było jasne, że to mężczyzna umieściłam furę :)

organizer

Jutro dokończę hafcik, zmontuję paczuchę i do USA. Może i siebie zapakuję w jakiś mały kartonik i wyślę ekspresem. A nóż się uda :))

Cioteczka pozdrawia :)

 

20:48, magdor2009
Link Komentarze (1) »
piątek, 11 marca 2011

UWAGA REKLAMA

JEŚLI LUBISZ KORALIKI TO POWSTAŁ NOWY SKLEP

www.beadbeauty.pl

 Otworzyła go Apandana i z tej okazji organizuje Candy.

Ja się na to piszę :)

beadbeauty

Zapisałam się na kolejną wymiankę. Spodobało mi się :) Tym razem to Wymnianka Kurczakowa (link na pasku w zakładce Candy i Wymianki)

wymianka kurczakowa

10:11, magdor2009
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9